Kilka refleksji na temat :-) :-( :-P :-/
Emotikon - słowo powstałe z połączenia słow [emot]ion i [icon] od wielu lat funkcjonuje w elektronicznym świecie maili i komputerów podobnie jak jego graficzna realizacja. Buźka stworzona ze znaków przestankowych, w najmniej skomplikowany sposób wyrażająca ludzkie emocje: uśmiech, radość, zaskoczenie albo smutek.... Wydawałoby się, że emotikony nadeszły razem z era emaili i sms-ów ale tak naprawdę to emotikony wymyślono już w XIX wieku tyle, że wtedy posługiwano się nimi dla zabawy na papierze, potem poraz pierwszy użył je w mailu do naukowców akademickich w postaci elektronicznej Scott Fahlman w 1982 r oficjalnie proponując je jako znak graficzny wyrażający emocje. Wraz z udoskonaleniem sie grafiki emotikony ze znaków przestankowych wzbogaciły się o dobrze wszystkim znane żółte smileys, które dziś, w dobie powszechnej animacji, zaczęły wyrażać coraz wiecej skomplikowanych emocji. Dziś Emotikony są wszędobylskie, dosłownie masowo pojawiają się niemalże w każdym tekście pisanym oprócz prasy i książek, maile, posty na blogach, komentarze, fora internetowe, komunikatory, smsy, a niekiedy w tekście ręcznie pisanym. Lubią wypierać znaki interpunkcyjne i często są dodatkowym ładunkiem emocjonalnym jakim koniecznie chce się podzielić z nami autor tekstu. I wystarczy tylko spojrzeć na posty i komentarze na blogach by przekonać się, że niemalże każdy jeden zawiera w sobie przynajmniej jeden emotikon ;) Sama osobiście łapię sie na tym, że lubię zakończyć swoj wpis lub komentarz emotikonem zamiast standardowej "." :-) Kiedyś uważano, że emotikon to domena nastolatków, dziś wiadomo, że używają ich również starsze pokolenia bowiem potrzeba wyrażenia emocji nie zna barier wiekowych, kulturowych ani językowych. Apropos tych ostatnich, emotikony znane są juz chyba w każdym kraju i to właśnie ich uniwersalność i skrótowość decyduje o ich popularności.
A ja? Osobiście nie mam nic przeciwko emotikonom, sama ich chętnie używam i nie przeszkadzają mi w tekście. Lubię symbol, znak, ikonę, grafikę, maximum treści przy minimum znaków, minimalizm słowny :) aczkolwiek :) :( :-P co drugie słowo w tekście, uniemożliwiające czytanie na pewno by mnie irytowały. Wielu ludziom mogłabym też życzyć aby na codzień nosili takie :) zamiast :-( albo |:-( na swoich twarzach bo tego mi właśnie brakuje na polskich twarzach :P
Lista podstawowych emotikonów... do opanowania :-P
i na deser kilka komiksów od www.cartoonstock.com trafnie oceniających współczesny fenomen emotikonu :)
Więcej info o emotikonkach znajdziecie na Wikipedia eng i Wikipedia pl oraz parę artykułów po ang, TU i TU
A Ty mój drogi Gościu? Jakie są Twoje refleksje na temat :-) :-( :-P ? Należysz do namiętnych zwolenników smileys czy też powstrzymujesz się od tych interpunkcyjnych ozdobników?
To tyle w temacie. No to chyba wypada zakończyć mi tekst naszym tradycyjnym :-) i :-*
edit: dodaje link do artukuły o emotikonach z wp.pldla tych co bawi ten temat :)
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Jak-powstaly-emotikony-,wid,12556708,wiadomosc.html






ja tez uwielbiam uzywac smileys :) :*
ReplyDeleteNo cóż, pozostaje mi tylko przyznać się otwarcie - jestem uzależniona od emotikonek :)
ReplyDeleteChociaż powstrzymuję się czasem... Jakoś tak mam wrażenie, że wydaje się nam, że jak się nie zakończy zdania :) to się brzmi niemiło. A jak się nie napisze ;) to ktoś nie będzie wiedział, że żartujemy. No cóż.
A komiksy świetne!
Just-in, a wiesz, że ja odniosłam takie samo wrażenie, że na koncu zdania powinien być jakis emotikon z zamian za znak interpunkcyjny. popatrzyłam sobie kiedyś u kogoś na blogu na pozostawione komentarze i 90% z nich kończyło sie właśnie jakimś emotikonem. bez :) lub ;) brzmi jakoś surowo i poważnie
ReplyDelete